Odrzański Spływ Wiosenny 2008
Paweł Krawczyk
2008-03-23

- przekształcenie zastępu w prowadzoną przez dh. Krawczyka 5 Harcerską Drużynę Żeglarską im. Maurycego Bieniowskiego "Błękitna Piątka"
- udział (1930r.) w I Kursie Morskim ZHP w Jastarni. Komendant kursu generał Mariusz Zaruski szczególną uwagę zwrócił na druhów ze Śląska, łącząc siłę Polski na morzu z pracą społeczeństwa na Śląsku,
- w roku 1933 matura i pierwsza nauczycielska posada w Szkole Powszechnej nr 4 w Rybniku. Tam też ścisła współpraca z jednym z najbardziej znanych instruktorów śląskich – hm. Józefem Pukowcem i na krótko funkcja komendanta rybnickiego hufca,
- Studia w Centralnym Instytucie WF w Warszawie i praca magisterska w całości poświęcona harcom wodnym. Praca ta do dziś stanowi unikatowy podręcznik dla każdego drużynowego drużyny wodnej,
- Służba wojskowa w Cieszyńskim Parku Strzelców Podhalańskich. W 1939r. jako uczestnik kampanii wrześniowej dostaje się do niewoli. Dzięki staraniom przyjaciół udaje się mu odzyskać wolność i natychmiast rozpoczyna działać w tworzącym się ruchu podziemnym. Początkowo wraz z bratem uczestniczy w działaniach Związku Walki Zbrojnej. Po aresztowaniu brata (który zginął w Oświęcimiu) ścigany listem gończym przez gestapo ucieka do Generalnej Guberni, gdzie w szeregach Armii Krajowej na podkrakowskich terenach walczy do momentu wyzwolenia. Po wyzwoleniu wraca w rodzinne strony, a po reaktywowaniu ZHP w 1956r. powraca do służby instruktorskiej.
Obejmuje funkcję Pilota Katowickiej Chorągwi tworząc na nowo Harcerskie Drużyny Wodne. Bierze też udział w pracach Głównej Kwatery dotyczącej programu, organizacji i metodyki działalności drużyn wodnych. Po zbudowaniu zaporowego Jeziora Goczałkowickiego na Wiśle, co radykalnie zmienia warunki pracy śląskich drużyn wodnych, inicjuje budowę Harcerskiego Ośrodka Wodnego w Wiśle Wielkiej i kieruje tą inwestycją do pełnego jej zakończenia. Budowa ośrodka zrealizowana metodą gospodarczą siłami samych harcerzy.
Począwszy od lat sześćdziesiątych do ostatnich dni swojej służby, jako Główny Instruktor Zespołu Pilota Katowickiej Chorągwi konsekwentnie walczy o właściwy kierunek rozwoju harcerstwa wodnego w swojej chorągwi oraz w całym Związku. Główne zręby programu, w którym na czoło wybije się metoda harców wodnych zebrane zostają w ramy kompleksowo opracowanej i realizowanej w drużynach przez cały rok akcji AMAR (Akcja Małych Akwenów i Rzek). Trzeba w tym miejscu podkreślić, że młodzież mająca żywy kontakt z tym programem uczestniczy sama w tworzeniu jego ostatecznego kształtu i jak doświadczenie uczy jest mu wierna bez względu na napotykane trudności. Proponowane zadania są, bowiem trudne, ale również atrakcyjne i dające świadomość pełnienia pożytecznej służby dla społeczeństwa. Oprócz przygody – jak często mawiał dh. Krawczyk mówił – londonowskiego "niedźwiedziego mięsa", dostosowanej do psychicznych potrzeb młodzieży w określonym wieku, umożliwiającej jak najbardziej wszechstronne utylitarne obycie z wodą, program AMAR-u stawia na służbę na rzecz środowiska, regionu, kraju, którą można by określić hasłach: walka z wodą i walka o wodę. "Walka z wodą" to szeroki zestaw zagadnień związany z upowszechnieniem wśród młodzieży umiejętności pływania, sprawy dotyczące ratownictwa, akcji przeciwpowodziowych itp. "walka o wodę" obejmuje propozycje związane ze sprawami budzenia wrażliwości społecznej i aktywnej postawy całego społeczeństwa w zakresie ochrony środowiska wodnego.
Naturalne przedłużenie "śródlądowej" akcji AMAR stanowi akcja MAS – nieco inaczej rozumiana aniżeli centralna Morska Akcja Szkoleniowa ograniczona w zasadzie do rejsów morskich w czasie sezonu nawigacyjnego. MAS w wydaniu dh. Krawczyka to w drużynach całoroczna Morska Akcja Szkoleniowa, w której znowu, oprócz przygody realizowanej głównie w czasie wakacyjnych rejsów, na czoło wybije się szeroki program korespondujący ze wspomnianymi wcześniej słowami gen. Zaruskiego: "Pamiętajcie druhowie, że to od Was od pracy społeczeństwa na Śląsku, zależeć będzie głównie czy staniemy się silni na morzu".
Na temat propozycji programowo-metodycznych inicjowanych lub całkowicie przygotowanych przez dh. Krawczyka można by pisać i dyskutować wiele. Poprzestając jednak na tym krótkim rysie, trzeba koniecznie zaznaczyć, że cała jego działalność dzięki częstym, nieformalnym kontaktom z harcerzami, instruktorami (nie tylko "wodnymi") a także związanie się na stałe z konkretną drużyną (w ostatnim okresie 27 HDW w Mikołowie) osadzona była w głębokich realiach codziennego życia drużyny.
W listopadzie 1982 roku, odszedł na wieczną wachtę harcmistrz, jachtowy sternik morski Paweł Krawczyk, nestor harcerstwa wodnego na Śląsku. Brać harcerska boleśnie odczuła nagłą i przedwczesną śmierć swojego Druha – wielkiego przyjaciela młodzieży. Odszedł od nas człowiek o niezwykłej pogodzie ducha, pełen życzliwości, bezinteresowności i chęcią niesienia pomocy potrzebującym. Zadziwiał przy tym niezwykłą świeżością myśli, inicjatywą, olbrzymią aktywnością i poczuciem głęboko rozumianej służby harcerskiej.
Dla nas wielu poczytujących sobie za zaszczyt bycie Jego wychowankami pozostał do realizacji Jego ideowy i programowy testament. Testament, który posiada jeden wielki mianownik – służba. Pozostały także wspomnienia wspólnych przeżyć pozostał sposób życia, myślenia i piękno dotykalnych ideałów. I wdzięczność dla Losu, że zetknął nas z Człowiekiem, który tak jak kpt. Robert Oszek – patron wielu wodniackich przedsięwzięć w Chorągwi Katowickiej całe życie poświęcił służbie ZIEMI ŚLĄSKIEJ I MORZU.
Lidia i Eugeniusz Wróblowie

1978 rok - w środku dh. Paweł Krawczyk
