Szare Szeregi
Informacje
2008-02-22
Pierwsza Wojna Światowa pochłonęła niemal niezliczone ilości ofiar, wśród wojskowych było 9 442 000 zabitych, zmarłych z ran, zagazowanych we wszystkich rodzajach wojsk lądowych , marynarce wojennej i lotnictwie, w tym olbrzymia ilość zaginionych bez wieści.
Fryderyk Simon, prezes francuskich towarzystw patriotycznych przemawiając nad grobem jednego z poległych żołnierzy wypowiedział myśl , która stała się zalążkiem idei upamiętnienia poległego w boju żołnierza, który nie został rozpoznany: . . „ Dlaczego Francja nie otworzy bram Panteonu dla jednego ze swych nieznanych żołnierzy, poległych po bohatersku za Ojczyznę. Złożenie prochów zwykłego żołnierz w Panteonie, gdzie spoczywa tylu geniuszów, będzie symbolem i zarazem hołdem oddanym całej armii francuskiej”.
Myśl Fryderyka Simona została urzeczywistniona. Uchwałą parlamentu francuskiego postanowiono: - W dniu 11 listopada 1920r. prochy jednego z nieznanych żołnierzy poległych w czasie wielkiej wojny zostaną złożone w murach Łuku Triumfalnego w Paryżu.
10 listopada w Verdun z ośmiu trumien przywiezionych z prochami żołnierzy z miejsc najkrwawszych walk, najmłodszy żołnierz August Thien wybrał jedną składając na niej wiązankę kwiatów.
W Paryżu złożenie prochów pod Łukiem Triumfalnym miało bardzo uroczysty przebieg, a na tablicy pamiątkowej umieszczono napis: „TU SPOCZYWA ŻOŁNIERZ FRANCUSKI POLEGŁY ZA OJCZYZNĘ 1914 – 1918”.
W Londynie podobnie jak w Paryżu prochy żołnierza angielskiego poległego w walkach we Francji, z sześciu miejsc wybrane przez gen. L.J. Wyatt a ( z zasłoniętymi oczami) 11 listopada 1920r uroczyście złożono w grobowcu w Katedrze WESTMINSTER, gdzie na czarnej płycie marmurowej umieszczono odpowiedni napis.
Hołd żołnierzowi nieznanemu poległemu w walce oddano w wielu krajach budując Groby Nieznanego Żołnierza.
W dniu 11 listopada 1921r prochy żołnierza amerykańskiego poległego w Europie uroczyście złożono na Cmentarzu Narodowym w Arlington umieszczając na płycie napis: „ TU SPOCZYWA W ZASZCZYTNEJ CHWALE AMERYKAŃSKI ŻOŁNIERZ ZNANY TYLKO BOGU”.
W Warszawie dnia 11 marca 1921r powstał Społeczny Komitet Budowy Pomnika Poległym, jednak dopiero w połowie 1923r Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej Stanisław Wojciechowski polecił gen broni Stanisławowi Szeptyckiemu utworzenie Komitetu Budowy Pomnika Nieznanego Żołnierza.
Pod koniec roku 1923r powstał Komitet w którym znaleźli się : gen. broni Józef Haller, gen. broni Tadeusz Rozwadowski, gen. dyw. Kazimierz Sosnkowski, gen. dyw. Władysław Sikorski, gen. dyw. Lucjam Żeligowski, ks. bp. Polpwy Stanisław Gall, gen. dyw. Edward Śmigły-Rydz, gen. dyw. Kazimierz Raszewski, admirał Kazimierz Porębski, gen. dyw. Franciszek Latinik, gen. bryg. Juliusz Malczewski, gen. bryg. Daniel Konarzewski, płk Bronisław Gembarzewski.
Trudności gospodarcze kraj nie sprzyjały działalności Komitetu ale gdy w nocy 2 grudnia 1924r ktoś nieznany u stóp pomnika Księcia Józefa Poniatowskiego położył kamienną płytę z napisem : „NIEZNANEMU ŻOŁNIERZOWI POLEGŁEMU ZA OJCZYZNĘ” energicznie podjęto działalność.
W późniejszym czasie inny nieznany fundator postawił pod pomnikiem duży okrągły znicz.
12 grudnia 1924r. z kilkudziesięciu organizacji patriotycznych wyłoniono Prezydium Komitetu w składzie: gen. bryg. Daniel Konarzewski, Wojewoda Warszawski, Rektor Politechniki Warszawskiej i Adam hr. Zamoyski. Komitet i Prezydium stanowiły ciała doradcze i dopingujące działalność organów rządowych dla budowy pomnika.
W dniu 24 stycznia 1925r ówczesny Minister Spraw Wojskowych gen.dyw. Władysław Sikorski podczas posiedzenia Rady Ministrów podał wniosek by grobowiec Nieznanego Żołnierza został wzniesiony pod arkadami Pałacu Saskiego w którym mieściło się Ministerstwo Spraw Wojskowych.
Wniosek przyjęto i zobowiązano Biuro Historyczne Sztabu Generalnego do wytypowania pobojowisk najkrwawszych walk z lat 1914 - 1920 dla pobrania prochów poległych żołnierzy.
Międzyczasie tygodnik „Światowid” podał do publicznej wiadomości, że fundatorem płyty był Adam hr. Zamoyski natomiast znicza` Emil Rauer.
Biuro Historyczne Sztabu Generalnego wytypowało następujące pobojowiska:
1. Pobojowisko lwowskie listopad 1918 – marzec 1919,
2. Lida kwiecień 1919r.,wrzesień 1920r.
3. Chorupań pod Dubnem 109 lipca 1920r.,
4. Chodaczków Wielki i Nastasów pod Tarnopolem 31 lipca, 6 sierpnia 1920r.,
5. Borkowo pod Nasielskiem 14-15 sierpnia 1920r.,
6. Wólka Radzymińska 14-15 sierpnia 1920r.,
7. Sarnowa Góra pod Ciechanowem 16-20 sierpnia 1920r.,
8. Przasnysz 21-22 sierpnia 1920,
9. Komarów 30 sierpnia 1920r.,
10. Hrubieszów 1 września 1920.,
11. Kobryń 14-15 września 1920r.,
12. Dytiatyn pod Haliczem 16 września 1920r.,
13. Brzostowica Murowana 20 września 1920r.,
14. Obuchowo pod Grodnem 26 września 1920r.,
15. Krwawy Bór pod Papiernią 27-28 września 1920r..
Uroczystość losowania pobojowiska odbyła się w dniu 4 kwietnia 1925r. w Wielkiej Sali Rady Wojennej w gmachu Ministerstwa Spraw Wojskowych na Placu Saskim.
Do zebranych urzędników państwowych, przedstawicieli Rządu, generalicji, dowódców jednostek garnizonu stolicy, oficerów i szeregowców przemówił minister Spraw Wojskowych gen. broni Władysław Sikorski słowami: „ Zebrani tu dziś przedstawiciele rządu, wojska, społeczeństwa mają wysoki zaszczyt, że będą świadkami losowania pobojowiska, które uznamy za symbol wielu naszych pobojowisk. Z całej – ziemi mogił i krzyżów- wybrane zostanie jedno miejsce, jako krwawe znamię walk kilku pokoleń o wolność, całość i niepodległość narodu. W pokorze i czci chyląc czoła przed dostojeństwem męki narodowej z ubiegłych lat, dumni jesteśmy, że tym razem nad grobem Nieznanego Żołnierza, który poległ za Ojczyznę rozebrzmi zwycięska fanfara polska i majestat prochów Jego – czczony będzie przez rodaków jawnie i dumnie. Wiele bowiem krwi przelaliśmy na pobojowiskach Europy i całego świata. Ale najwięcej na własnej ziemi i w ostatniej wojnie, wojnie zwycięskiej, przeto naszym Nieznanym Żołnierzem będzie jeden z tych, co polegli w okresie starcia się mocy całego narodu polskiego z mocą wroga”.
Szef Sztabu Generalnego gen. dyw. Stanisław Haller odczytał wykaz piętnastu pobojowisk i 15 kartek z ich nazwami wręczył księdzu biskupowi polowemu Stanisławowi Gallowi by włożywszy do urny pomieszał kartki.
Następnie Szef Sztabu Generalnego wezwał najmłodszego z obecnych Kawalera Orderu Virtuti Militarii dla dokonania losowania. Wystąpił ogniomistrz 14 pułku artylerii polowej, instruktor Szkoły Podchorążych Józef Buczkowski i wyciągnąwszy kartkę podał ją gen. broni Władysławowi Sikorskiemu.
Generał odczytał: „ Pobojowisko Lwowskie z r. 1918-1919, łącznie z pobojowiskiem nad Wereszczycą, tj. Gródka Jagiellońskiego, na którym krwawo i ofiarnie biła się z Ukraińcami późniejsza 5 dywizja piechoty” Szef Biura Historycznego Sztabu Generalnego gen. bryg. Marian Kukiel odczytał protokół sporządzony w dwu egzemplarzach, który po podpisaniu przez wszystkich uczestników uroczystego spotkania, z których jeden został oddany do Muzeum Wojska, drugi przygotowany do wmurowania w Grób Nieznanego Żołnierza.
W następnym dniu Minister Spraw Wojskowych wydał rozkaz w którym czytamy: „ Żołnierze ! Lwów już 600 lat stoi na straży granic Rzeczypospolitej. Wielokroć oblegany, nigdy nie był przez wroga zdobyty. Oddał go najeźdźcy rozbiór Polski. Lecz gdy wojna światowa skruszyła moc zaborców, Lwów pierwszy podniósł sztandar walki i krwią swych dzieci przypieczętował wierność Polsce. Rzeczypospolita wdzięcznym sercem przyjęła tę ofiarę krwi, a w uznaniu zasług Naczelnik Państwa i Naczelny Wódz, Marszałek Józef Piłsudski, udekorował Lwów orderem Virtuti Militarii.
Bohaterskie miasto spotyka dziś nowy zaszczyt. Otóż żołnierz nieznany, poległy pod Lwowem, będzie symbolem tysięcy poległych za wolność. Uczci Go cały kraj, przed majestatem prochów Jego pochylą się czoła reprezentantów przyjaznych Polsce narodów, z szacunkiem wspomni o nim wróg.
Na ziemiach polskich stoczono wiele bitew i ku niejednemu pobojowisku biegnie myśl matki, żony lub siostry, które straciły syna, męża lub brata. Los wybrał pobojowisko pod Lwowem i stamtąd Żołnierz Nieznany będzie naszym przykładem, jak trzeba dla Ojczyzny żyć i umierać”.
We Lwowie po otrzymaniu wiadomości o wylosowaniu lwowskiego pobojowiska dowódca Okręgu Korpusu gen. dyw. Juliusz Malczewski powołał specjalna Komisję Wojskową i po ustaleniu przez Ministra Spraw Wojskowych terminu i ceremoniału ekshumacji Komitet Wykonawczy wydał odezwę do społeczeństwa Lwowa. „ Rodacy ! Oto znowu, jak w dniach listopadowej obrony, na Lwów zwracają się oczy całej Rzeczypospolitej. Oto znów miasto nasze, jak wówczas, wydało z siebie akt heroizmu, tak dziś wydać ma relikwie, ku którym z czcią i wdzięcznością zwracać się będą teraźniejsze i przyszłe pokolenia Narodu.
W tryumfalnym, nie żałobnym, korowodzie przewiezione zostaną z pobojowiska lwowskiego do Warszawy szczątki Nieznanego Żołnierza, aby tam w samym sercu Polski, w nimbie nieśmiertelnej chwały, w blaskach płonącego znicza pozostać na zawsze. Zebrane, zostaną przewiezione i czczone jako symbol, owej bezimiennej ofiary krwi i życia, której owocem jest niepodległość nasza i moc państwowa.
Męstwo niezłomne i poświęcenie, pogarda śmierci i patriotyzm, wszystkie cnoty żołnierza – obywatela, trudy jego bojów i czyny jego oręża, uosobione będą w postaci żołnierza, którego imię jest tajemnicą a siedzibą tysiące mogił”.
Po licznych przygotowaniach w dniu 29 października 1925r rozpoczęto na Cmentarzu Orląt Lwowskich ekshumację i wybór zwłok Nieznanego Żołnierza.
W wydobytych trzech trumnach nie znaleziono żadnych odznak wojskowych, w dalszych trzech trumnach znalazły się zwłoki żołnierzy liniowych szeregowca, sierżanta i kaprala poświadczone oznakami szarż i guzikami z polskimi orzełkami.
Zwłoki zostały dokumentem opisane, sfotografowane i zamknięte ponownie w trumnach.
Zaproszona pani Jadwiga Zarugiewiczowa jedna z matek , które straciły synów w obronie Lwowa i nie znalazły ich mogił wskazała jedną z trumien Okazało się, że są to zwłoki szeregowca, maciejówka wskazywała na ochotniczy zaciąg do wojska, a czaszka z dziurą od kuli i złamana noga świadczyły, że zginął na polu walki.
Lwów wielkimi uroczystościami pożegnał swego bohatera mszą św. w Bazylice Archikatedralnej, a trumnę przeniosło ośmiu podoficerów Kawalerów Orderu Virtuti Militarii.
31 października 1925r. Bezimiennego Bohatera niemal cały Lwów odprowadził na dworzec kolejowy. Lwów żegnał swego Bohatera salwą armatnią, kompanią honorową prezentującą broń, hymnem państwowym oraz wyciem syren fabrycznych.
Eskortą pociągu dowodził dowódca 27 Dywizji Piechoty z Tarnopola gen. dyw. Walery Mariański, a w skład delegacji udającej się do Warszawy znalazły się panie: Bronisława Widtowa, która straciła na wojnie trzech synów, Jadwiga Zarugiewoczowa, której syn poległ pod Zadwórzem i nie odnaleziono jego grobu, Maria Bilewiczowa i Franciszka Stysiowa, które straciły mężów w walkach pod Lwowem, 14-letnia Stefania Chołowińska, której ojciec poległ w walkach pod Szkołą Kadetów we Lwowie i 9-letni Jan Rudzki, którego ojciec, żołnierz niebieskiej armii gen. broni Józefa Hallera poległ w walkach pod Lwowem.
Wzdłuż całej trasy przejazdu pociągu nieprzebrane tłumy oddawały w skupieniu hołd Żołnierzowi poległemu za Ojczyznę, garnizony wojskowe oddawały honory wojskowe.
W Lublinie zrozpaczona i zapłakana matka trzymając się kurczowo wagonu twierdziła, że jest to jej syn poległy pod Lwowem . Generał Marian Marciński oderwał z metalowego wieńca przy trumnie jeden liść i dał tej kobiecie, która ucałowawszy go, jako relikwie swego syna odeszła, odprowadzona przez rodzinę.
2 listopada 1925r. w dzień przybycia pociągu do Warszawy Minister Spraw Wojskowych gen broni Władysław Sikorski wydał rozkaz do żołnierzy Wojska Polskiego: „Żołnierze! W siódmą rocznicę wybuchu wojny o całość i wielkość Najjaśniejszej Rzeczypospolitej, spoczną w stolicy państwa zwłoki żołnierza polskiego jako symbol twórczego wysiłku narodu i jako wyraz spełnionego obowiązku. Jeden z setek tysięcy żołnierzy, którzy krew przelali z imieniem Polski na ustach, wydobyty z bezimiennej mogiły, ze wskazanego losem pobojowiska lwowskiego odbierać będzie oznaki wieczystej i niezniszczalnej czci całego narodu.
Grobowiec ten, który powstaje drugiego listopada b.r. w Warszawie, stanie się grobowcem wszystkich naszych braci, których kości spoczęły na szerokich rubieżach Polski, wokół niego jako świętości narodowej, skupi się wdzięczna pamięć żywych, o tych którzy polegli. W chwili, gdy bezimiennemu bohaterowi hołd będzie składać Rzeczypospolita z Prezydentem swym na czele, gdy przed trumną Jego pochylą się orły chorągwiane, niech zwróci się żołnierze myśl Wasza ku Niemu. Umiłujcie ten grób. Pamiętajcie, że dla narodu święta jest ofiara życia żołnierskiego dla Ojczyzny. Bądźcie gotowi złożyć w potrzebie tę ofiarę Ojczyźnie ! ”.
W Warszawie w dniu przyjazdu pociągu przed dworcem Głównym Kolei Państwowych zgromadziło się bardzo dużo ludzi. Przedstawiciele społeczeństwa, członkowie organizacji kombatanckich, inwalidów wojennych, Strzelca, Sokoła, skautów oraz orkiestra wojskowa i kompanie honorowe warszawskich 30 i 36 pułków piechoty, dostojnicy państwowi, przedstawiciele władz i rządu.
Kapelan Garnizonu warszawskiego ksiądz gen. Niewiarowski poświęcił trumnę a następnie ośmiu sierżantów Kawalerów Orderu Vurtuti Militarii przeniosło trumnę na lawetę armatnią, kondukt żałobny przeszedł ulicami Warszawy i przez Plac Zamkowy do Katedry św. Jana.
Na uroczystości do katedry przybyli Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Stanisław Wojciechowski ze swym adiutantem gen. bryg. Mariuszem Zaruskim, Marszałek Senatu Wojciech Trąmpczyński, marszałek Sejmu Maciej Rataj, generalicja , attache wojskowi krajów europejskich Francji, Wielkiej Brytanii, Włoch, Czechosłowacji , Rumunii, Finlandii oraz Japonii i Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej.
W homilii ks. prałat prof. Antoni Szlagowski powiedział:
„ Kto jesteś ty – nie wiem. Gdzie dom twój rodzinny – nie wiem, kto twoi rodzice – nie wiem i wiedzieć nie chcę i wiedzieć nie będę, aż do dnia sądnego. Wielkość twoja w tym, żeś nieznany.
W bratniej wspólnej mogile zagubił imię, zagubił rodzinę, spadło z niego co własne, co osobiste, z grobu narodził się na nowo, gdyby z żywota matki-ziemi, wyszedł nieznany, zapomniany, bezimienny, A gdy wstał, wziął w siebie wszystkie trudy` i wszystkie cierpienia, wszystkie rany i wszystkie śmierci tych tysięcy, co walczyły na polach bitew..
I szukam imienia dla ciebie: wielkiemu wielkie imię przystoi. Zów się tedy Bolesław Wielki, co Polskę całą wziął w pierś swą mocarną. Bierz imię Chodkiewicza, Sobieskiego, obydwu chwały dziejowej pełne. Czyliż ci za mało? Przybierz imiona waleczników Pańskich za Polskę Kościuszko, Pułaski, Dąbrowski. Azaliż i tego ci nie wystarczy?
Czymże i na Boga jesteś, szary żołnierzu nieznany, bezimienny? Ty jesteś odwieczny geniusz bojowy Narodu, zowiesz się Męstwo. Ty jesteś niespożyta, niezmożona moc ideałów narodowych, zowiesz się Poświęcenie. Ty jesteś wszechzwycięska niepodległość ducha narodowego, zowiesz się Wolność !
Ojczyzna moja umiłowana, matko pięknej miłości, dla Ciebie słodkie trudy wojenne, dla Ciebie miłe niebezpieczeństwo, dla Ciebie rany, choć bolą, nie bolą, dla Ciebie śmierć sama choć straszna, nie straszna. I gdy życie poświęcę Tobie w ofierze, nie Ty zostaniesz dłużniczką moją na ziemi, ale ja dłużnikiem Twoim zejdę ze świata, to jest ponad wszelkie ofiary, ponad wszelkie poświęcenia nasze.
Ojczyzno miła rośnij miłością synów i żyj, buduj się pracą pokoleń, świeć chwałą rycerzy. Żyj wielka, żyj potężna, po wszelkie czasy. Amen".
Po mszy św. odegraniu hymnu narodowego, salucie sztandarów odgłosie dzwonów kościelnych, z trumną na lawecie armatniej kondukt żałobny przeszedł do kolumnady Pałacu Saskiego , gdzie w niszy kolumnady obok trumny z prochami Nieznanego Żołnierza umieszczono urny z ziemią pobraną z pozostałych wytypowanych 14-tu pobojowisk pamiętnych walk żołnierza polskiego.
Obok trumny złożono Akt Erekcyjny Grobu Nieznanego Żołnierza o treści: „ Na wieczną chwałę imienia polskiego i dla bohaterstwa, które nie potrzebuje nazwiska, a by być najwyżej czci godnem. W siódma rocznicę podjęcia walki o całość granic zmartwychwstałej Rzeczypospolitej i siódmego roku odzyskania przez naród polski niepodległości, roku pańskiego 1925 w dniu zadusznym 2 listopada o godz. 13.00.
Naród i rząd najjaśniejszej Rzeczypospolitej z jej Prezydentem Stanisławem Wojciechowskim na czele, przy udziale przedstawicieli Izb Ustawodawczych, stowarzyszeń społecznych i licznych tłumów narodu złożył w grobowcu, na Placu Saskim w stołecznym mieście Warszawie wzniesionym, wydobyte ze wskazanego losem pobojowiska lwowskiego zwłoki żołnierza polskiego, który poległ za Ojczyznę, składając w ten sposób hołd tysiącom bohaterów, którzy w ciągu 130 letniej walki o wolność legli na polu chwały za sprawę narodu.
Wzniósłszy w stolicy, jako sercu Rzeczypospolitej Polskiej, grobowiec Żołnierza Polskiego, który poległ za Ojczyznę, złożywszy doń żołnierskie szczątki – Rząd Rzeczypospolitej Polskiej przekazuje.. ten grobowiec i spoczywające w nim relikwie stołecznemu miastu Warszawie w osobach przedstawicieli władz samorządu miejskiego na wieczne czasy, zalecając, aby stolica, jako przedstawicielka innych miast i wsi polskich, opieką należytą i czcią otoczyła ten najpiękniejszy pomnik zwycięskiej walki o wolność i niepodległość narodu”.
O godzinie 13.00 wystrzał armatni był sygnałem oddania przez całą Polskę minutą ciszy i skupienia hołdu Nieznanemu Żołnierzowi, następnie dywizjon artylerii konnej oddał 21 salw armatnich, orkiestra odegrała hymn państwowy, a sztandary pochyliły się oddając Mu cześć !
Na płycie pokrywającej trumnę Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej złożył wieniec i zapalił jeden z pięciu zniczy stałego ognia, następnie wieńce i kwiaty złożyli przedstawiciele Senatu i Sejmu RP, a dalej zagraniczne delegacje państw, organizacji i społeczeństwa.
Na płycie pokrywającej trumnę widnieje napis: „TU LEŻY ŻOŁNIERZ POLSKI POLEGŁY ZA OJCZYZNĘ” Na filarach kolumnady zamocowane zostały cztery tablice na których wyryte zostały nazwy pól bitewnych i daty stoczonych walk. Hołd pamięci i czci Nieznanemu Żołnierzowi oddawano corocznie podczas każdych świąt państwowych 3-go Maja i 11 Listopada We wrześniu 1939r podczas obrony Warszawy Pałac Saski z Grobem Nieznanego Żołnierza uległ znacznemu zniszczeniu na skutek ataków bombowych niemieckiej Luftwaffe.
Całkowitemu jednak zniszczeniu przeprowadzanemu z niezwykle mściwą i brutalną systematycznością specjalnych „komand” niemieckiego Wehrmchtu resztki pałacu i Grobu Nieznanego Żołnierza legły po upadku Powstania Warszawskiego w 1944r.
Od 1945r. środkowa część kolumnady Pałacu Saskiego, która tworzyła Grób Nieznanego Żołnierza, ostała się ze zniszczenia, utrzymywana jest jako trwała ruina czasów wojny.
Na zachowanych filarach kolumnady Pałacu Saskiego umieszczono tablice z wyszczególnieniem dat i miejsc bitew polskiego woja i żołnierza, zarówno sił lądowych marynarki wojennej i lotnictwa.
Na zamontowanych 18-tu tablicach odnotowano łącznie 200 miejsc i dat walki i bitew polskiego oręża odnoszących się do całej historii Polski.
phm. Leszek Julia Orlik
Literatura:
Encyklopedia Spraw Międzynarodowych i ONZ Edmund Osmańczyk, PWN Warszawa1974
Grób Nieznanego Żołnierza Waldemar Strzałkowski ,Warszawa 1992
Żołnierz Nieznany Witold Lisowski, Wyd. FGNŻ Warszawa 1993
Będzin, wrzesień 2005r.






