Kryptonim Kopalnia. Podziemne ćwiczenia ratowników medycznych

Dodano: 14 kwietnia, 2026

Kryptonim Kopalnia. Podziemne ćwiczenia ratowników medycznych

Adrian Kowalczyk 2026-03-31
UDOSTĘPNIJ:
Podziemne ćwiczenia ratowników medycznych. Fot. TVP3 Katowice
Na co dzień ratują ludzie życie, tym razem sprawdzali swoje umiejętności w ekstremalnych warunkach. Ciemność, wilgoć, wąskie korytarze kopalni Srebra w Tarnowskich Górach – w takich warunkach ćwiczyli i rywalizowali ze sobą ratownicy medyczni w ramach czwartej edycji wydarzenia „Kryptonim Kopalnia”.

Wyżyny umiejętności pokazali w podziemiach kopalni. Choć światło dzienne tam nie dociera, oni podczas akcji muszą dotrzeć do poszkodowanego. Najlepiej szybko, bo każda sekunda może decydować o życiu.

13-latek wypadający z łódki w sztolni, górnik z urazem leżący w chodniku, wybuch czy poparzenie ciała. Dziś to tylko scenariusze w ekstremalnych warunkach, które jednak mogą wydarzyć się naprawdę. Tu nie ma miejsca na błędy. Liczy się opanowanie, współpraca i zimna krew.

Niejednokrotnie zadania, które odbywają się w innych warunkach niż na powierzchni potrafią nawet doświadczonego ratownika zaskoczyć czy wystraszyć

– mówi Tomasz Kik, członek zarządu Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej

14 zespołów z regionu ćwiczyło i rywalizowało ze sobą w ciemności, wilgoci i wąskich korytarzach kopalni Srebra w Tarnowskich Górach. To czwarta edycja wydarzenia Kryptonim Kopalnia. Choć to tylko trening stawka zawsze jest wysoka, a nawet najwyższa – to ludzkie życie, które czasem wystawiane jest na próbę. Bez względu na miejsce, czas czy okoliczności.

WSPÓLNIE DLA HARCERSKIEJ MISJI

Twoje wsparcie, nasza siła!

Numer konta do darowizn na rzecz Chorągwi

87 1140 1010 0000 5718 0700 1001

CZY WIESZ, ŻE...

„Zawisza Czarny” to flagowy statek ZHP . Żaglowiec uratował część załogi żaglowca Marques, który zatonął w gwałtownym szkwale. Po wzięciu rozbitków na pokład Zawisza, pomimo wysokiego stanu morza i bardzo silnego wiatru, pozostał w rejonie wypadku, poszukując ofiar. Na Bermudach żaglowiec i jego załogę witano jak bohaterów….
Przejdź do treści